„Kościół” i „Kościoły” w eklezjologii Świętego i Wielkiego Soboru na Krecie

Dr Peter Beuteneff (USA)

Czwarty wykład o Prawosławiu pt. „‚Kościół’ i ‚Kościoły’ w eklezjologii Świętego i Wielkiego Soboru na Krecie” na Międzynarodowym Kongresie Ekumenicznym „Lublin miasto zgody religijnej” wygłosił Dr Peter Bouteneff (St. Vladimir’s Orthodox Seminary, NY USA). Poniżej prezentujemy zapis audio tego inspirującego referatu wraz z tekstem tłumaczenia na język polski. Wykład Dr Petera Bouteneff odbył się w ramach pierwszego panelu naukowego pt. „Prawosławie we współczesnej perspektywie światowej”, którego moderatorem był ks. dr hab. Przemysław Kantyka (KUL).

Tekst wykładu w języku polskim

Święty i Wielki Sobór Kościoła Prawosławnego, zwołany w czerwcu 2016 r. na Krecie, stał się przełomowym wydarzeniem dla Kościoła prawosławnego. Zapoznaliśmy się z jego głównymi dokumentami i zaintrygowały nas tematy, które uznano za najbardziej palące po tak długim czasie bez soboru. Gdyby ograniczyć się do jednego słowa, żeby je opisać, byłoby to określenie „duszpasterskie”. Wnosimy jednak z dokumentów soborowych, a także z całego życia Kościoła, że to, co „duszpasterskie”, nigdy nie jest oddzielone od tego, co „teologiczne”.

Konfiguracja zagadnień duszpasterskich i teologicznych przybiera szczególny kształt w dokumencie soboru dotyczącym „Relacji Cerkwi Prawosławnej z pozostałym światem chrześcijańskim”. Tekst ten koncentruje się na ustanowieniu istniejącej praktyki w Kościele prawosławnym, odnoszącej się do reszty świata chrześcijańskiego. Dzięki procesowi soborowemu Kościoły prawosławne postanowiły, że do misji Kościoła należy zaangażowanie w dialog ekumeniczny i współpracę, poprzez zarówno nieformalny, jak i oficjalny oraz instytucjonalny udział i członkostwo.

Dokument „Relacje” z kreteńskiego soboru przedstawia pewne zasady organizacji tych dialogów i zapewnia, że zaangażowanie Kościołów lokalnych dokonuje się w zgodzie z sumieniem teologicznym. Ale największy nacisk został położony w dokumencie na afirmację tych relacji. Warto zauważyć uporczywość i siłę tych afirmacji. Być może najbardziej godna uwagi w tym względzie jest nadzieja, że: .

„… Duch Święty, który „łączy całą instytucję Kościoła, (Sticheron, Nieszpory Zesłania Ducha Świętego), uzupełni niedostatek” (Modlitwa w czasie święceń kapłańskich). W tym sensie, w stosunkach z resztą świata chrześcijańskiego, Kościół prawosławny polega nie tylko na ludzkich wysiłkach osób zaangażowanych w dialog, ale przede wszystkim na kierownictwie Ducha Świętego w łasce Pana, który modlił się „aby … wszyscy stanowili jedno” (J 17, 21). (§8)

Dyskusje, do których odwołuję się, dotyczą tego, czy można używać słowa „kościół” w odniesieniu do wspólnot chrześcijańskich spoza Kościoła prawosławnego. W pewnym sensie te debaty zostały zapowiedziane we wczesnej historii Cerkwi, kiedy dokonywały się podziały. Bardziej istotne dla obecnego pytania okazują się pisma św. Bazylego Wielkiego. Szczególnie pouczający jest słynny potrójny schemat podziałów św. Bazylego, przedstawiony w jego Ep. 188. Wielki Ojciec Kościoła wskazuje, zgodnie ze „starożytnymi władzami”, że istnieją trzy kategorie podziału. Są „herezje” – grupy bardzo oddalone od jakiegokolwiek podobieństwa do nauczania chrześcijańskiego; „schizmy” – oddzielone z powodów, które można naprawić; i „nielegalne zgromadzenia”, które powstały wskutek nieposłuszeństwa prezbiterów i nieświadomych świeckich.

Co ciekawe, św. Bazyli Wielki twierdzi, że chrzest w łonie „schizm” powinien zostać uznany, ponieważ „pozostają one Kościołem”. Zasadniczą kwestią dla św. Bazylego jest fakt, że nie wszystkie podziały mają ten sam charakter – co oznacza, że nie każda komunia została osłabiona i nie każdy podział wymaga takich samych środków zaradczych. Współczesna scena kościelna bardziej kwestionuje możliwość powiedzenia, jak niegdyś św. Bazyli o „schizmach” swoich czasów, że te schizmy nadal są „Kościołem”.

Obecnie mamy w Kościele prawosławnym eklezjologiczne napięcie między tymi, którzy uznają chrześcijańskie życie charyzmatyczne poza kanonicznymi granicami Kościoła prawosławnego, a tymi, którzy go nie uznają. Wszystko to znajduje odzwierciedlenie w debatach, stanowiących podstawę dokumentu „Relacje Cerkwi Prawosławnej z pozostałym światem chrześcijańskim”. Różnorodność tych poglądów jest widoczna w dokumencie. Oto jak dokument „Relacje” zmaga się z tym problemem:

Zgodnie z ontologiczną naturą Cerkwi, jej jedność nigdy nie może być zakłócona. Mimo to, Cerkiew Prawosławna akceptuje historyczne miano innych nie-prawosławnych Kościołów chrześcijańskich i Wyznań, które nie są w z nią w komunii… (§6).

Zatem Kościół prawosławny przyznaje, że inne wspólnoty chrześcijańskie nazywają się „kościołami” (z jakiegoś nieznanego powodu używają wielkiego „K” dla „Kościołów” i „W” dla „Wyznań”). Pretekstem jednak, żeby ich nie uznać jest obawa, że gdybyśmy nazywali je „kościołami”, oznaczałoby to, że znajdują się na równi z autokefalicznymi i autonomicznymi Kościołami prawosławnymi, lub, krótko mówiąc, że mają łaskę sakramentalną.

Ta kontrowersja była niepotrzebna. W prawosławnym dyskursie słowo „kościół” (ἐκκλησία) jest powszechnie kojarzone z Jednym, Świętym, Katolickim i Apostolskim Kościołem. Ale w rzeczywistości jest ono neutralnym słowem. W starożytnej grece oznaczało po prostu „zgromadzenie wezwanych”, zebranie obywateli w państwie-mieście.

Konieczność identyfikacji Kościoła prawosławnego z Kościołem jest rzeczywistością. Istnieją jednak o wiele bardziej eleganckie i precyzyjne sposoby takiego utożsamienia, nie pozbawiające innych wspólnot chrześcijańskich nazwy „kościół”. Ponieważ one są kościołami. Nie są „lokalnymi Kościołami prawosławnymi”, nie pozostają w komunii z Kościołem prawosławnym i nie mogą być uważane za członki Ciała Chrystusa wraz z lokalnymi Kościołami prawosławiami. Ale nie są też bogoburcze, ani, oficjalnie mówiąc, heretyckie.

Nie wystarczy zaakceptować słowo „kościół” tylko na podstawie ich własnych nazw historycznych. Ponieważ, czy nie odróżniamy „Kościoła Rzymskokatolickiego” od „Kościoła Proroka Papy Nouveau i Eckankara” na Wybrzeżu Kości Słoniowej lub „Kościoła Zjednoczeniowego” Suna Myung Moona? Oczywiście, że tak. Kościół rzymskokatolicki, Kościół luterański, to kościoły. Potrzebny jest tu zdrowy rozsądek. W przeciwnym razie, co się stanie? Jest to istotne pytanie, ponieważ tekst „Relacje” zdecydował się na śmiały krok i zbeształ grupy antyekumeniczne, gdyż starały się doprowadzić do podziału w łonie Kościoła prawosławnego w oparciu o swoją definicję „panherezji ekumenizmu”. Dokument Świętego i Wielkiego Soboru stanowi jednoznacznie:

Cerkiew Prawosławna uważa wszelkie wysiłki mające na celu złamanie jedności Kościoła, podjęte przez jednostki lub grupy, pod pretekstem utrzymania lub rzekomo bronienia prawdziwego prawosławia, za godne potępienia. (§22)

Święty i Wielki Sobór na Krecie, w dziale „Relacje Cerkwi Prawosławnej z pozostałym światem chrześcijańskim”, zachowuje odważne i prorocze stanowisko wobec działalności ekumenicznej. Potrzeba odważnego stanowiska przeciwko głośnym ruchom, które udając troskę o czystość oraz z powodu przesadnego anty-ekumenizmu dążą do podzielenia Kościoła. Ale ten sam dokument rozczarowuje, niepotrzebnie dowodząc niemożności używania słowa „kościół” w odniesieniu do kościołów nie-prawosławnych.

Swym gorąco-zimnym tonem, innymi słowy, swoją teologiczno-eklezjologiczną niekonsekwencją, dokument ujawnia prawdziwe napięcia w łonie dzisiejszego Kościoła prawosławnego, który w obliczu demograficznych i politycznych wstrząsów zajmował różne stanowiska w stosunku do nie- prawosławnych. Święty i Wielki Sobór stanowi rzeczywiście duszpasterskie i teologiczne dzieło, ale jest również niekompletny, w części dlatego, że droga ku wewnętrznej harmonii prawosławnych chrześcijan i porozumieniu między nimi w kwestii szerszego obszaru chrześcijaństwa również nie została w pełni zakończona.

 

Dr Peter Bouteneff (USA)

Dr Peter Beuteneff (USA)

profesor teologii systematycznej w Prawosławnym Seminarium Św. Włodzimierza (Yonkers, Stan Nowy Jork, USA); ekspert w zakresie starożytnej i nowożytnej teologii, duchowości i dialogu teologicznego pomiędzy Kościołem Prawosławnym i innymi Kościołami; autor monografii Sweeter than Honey: Orthodox Thinking on Dogma and Truth [‚Słodszy niż miód. Prawosławna Refleksja nad Dogmatami i Prawdą’] (2006), Beginnings: Ancient Christian Readings of the Biblical Creation Narratives [‚Początki. Starożytna chrześcijańska lektura biblijnych narracji stworzenia’] (2008); kierownik projektu Arvo Part Prawosławnego Seminarium Św. Włodzimierza oraz autor monografii Arvo Part: Out of Silence [‚Arvo Part. Poza milczeniem’]; kieruje seminarium Sakralne Inicjatywy Artystyczne.

 

„Lublin miasto zgody religijnej” – pod takim tytułem w dniach 29-31 października 2017 r. odbył się w Lublinie Międzynarodowy Kongres Ekumeniczny, który uświetnił 700-lecie nadania praw miejskich Lublinowi (1317), 500-lecie Reformacji (1517), a także 100-lecie KUL (1918). Każdy z dni był poświęcony innej konfesji. I tak pierwszego dnia zostało zaprezentowane Prawosławie, drugiego Katolicyzm, a trzeciego Ewangelizm. Organizatorami tego ważnego wydarzenia naukowego byli: Archidiecezja Lubelska, Prawosławna Diecezja Lubelsko-Chełmska, Diecezja Warszawska Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Rzeczpospolitej Polskiej, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II, Polska Rada Ekumeniczna o. Lublin, Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego oraz Miasto Lublin.

Lublin miasto zgody religijnej

Redakcja

Autor

Redakcja orthodox.fm - Portalu Medialnego Prawosławnej Diecezji Lubelsko-Chełmskiej.