Paschalna Jutrznia

Ikona Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa

Jutrznią Paschalną rozpoczyna się święto świąt, czyli Zmartwychwstanie Pana naszego Jezusa Chrystusa. Nabożeństwo rozpoczyna się uroczystą procesją wokół świątyni. Jutrznia Paschalna jest odprawiana jak w większości świątyń prawosławnych w Polsce w języku cerkiewno-słowiańskim. Dla ułatwienia pełnego zrozumienia tego pięknego i radosnego nabożeństwa, publikujemy jego przekład na język polski. Autorem tłumaczenia jest ks. dr Henryk Paprocki, duszpasterz kaplicy św. męcz. arch. Grzegorza w Warszawie.

Ikona Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa

JUTRZNIA PASCHALNA

O wczesnej godzinie paraeklezjarcha, po otrzymaniu błogosławieństwa od przełożonego, wychodzi i uderza w wielki dzwon dość długo. Następnie wchodzi do świątyni i zapala wszystkie świece oraz lampy, a także przygotowuje dwa naczynia z płonącymi węglami i wkłada do nich dużo wonnego kadzidła. Jedno z tych naczyń stawia pośrodku cerkwi, a drugie w świętym prezbiterium, aby cała cerkiew napełniła się wonnym dymem. Przełożony wchodzi do świętego prezbiterium z kapłanami i diakonami oraz zakłada wszystkie szaty liturgiczne. Następnie rozdaje braciom świece i
bierze czcigodny krzyż, a diakon bierze kadzielnicę. Jeden z kapłanów bierze świętą Ewangelię, a drugi ikonę Zmartwychwstania Chrystusa i staje twarzą ku zachodowi. Zamyka się bramę cerkiewną, która jest ku zachodowi. Przełożony z kapłanami wychodzi do narteksu przez północną bramę, poprzedzany przez diakonów z dwoma świecami i oba chóry, śpiewające sticherę, ton 6:

Zmartwychwstanie Twoje, Chryste Zbawco, aniołowie śpiewają na niebiosach, i nam na ziemi pozwól, czystym sercem Ciebie sławić.

Także uderzają we wszystkie dzwony i biją długo. Po wejściu do narteksu niosący Ewangelię i ikonę stają twarzą ku zachodowi, jak wskazano to wcześniej. Przełożony bierze od diakona kadzielnicę w prawą rękę, krzyż natomiast w lewą, i okadza ikony, chóry i braci. Diakon natomiast nosi przed nim płonącą świecę. Wszyscy bracia stoją trzymając swoje świece, z uwagą modląc się w sobie i składając dziękczynienie Chrystusowi Bogu naszemu, który ze względu na nas ucierpiał i zmartwychwstał. Po skończeniu okadzania przełożony przechodzi przed wielką bramę cerkwi i okadza diakona, który poprzedzał go ze świecą. Wtedy diakon bierze kadzielnicę z ręki przełożonego i okadza samego przełożonego. Przełożony znowu bierze kadzielnicę, staje przed bramą cerkwi, patrząc ku Wschodowi, i znaczy znakiem krzyża, czynionym kadzielnicą, zamkniętą bramę, trzymając w lewej ręce czcigodny krzyż, a trzymający świece stoją po jego obu stronach. I donośnie ogłasza:

Chwała Świętej i Współistotnej, i Życiodajnej, i Niepodzielnej Trójcy, w każdym czasie, teraz i zawsze, i na wieki wieków.

A my odpowiadamy: Amen.

Przełożony z pozostałymi duchownymi zaczyna donośnie śpiewać ten troparion, ton 5:

 

Chrystus powstał z martwych, śmiercią podeptał śmierć, i będącym w grobach życie dał.

My też śpiewamy podobnie, z rozrzewnieniem. Troparion ten przełożony śpiewa trzy razy i my też trzy razy. Także przełożony mówi stichosy:

Pierwszy stichos: Niech powstanie Bóg, i rozproszą się wrogowie Jego, i niech pierzchają przed obliczem Jego ci, którzy Go nienawidzą.

Po każdym stichosie śpiewamy troparion: Chrystus powstał z martwych, śmiercią podeptał śmierć, i będącym w grobach życie dał.

Drugi stichos: Jak dym się rozwiewa, tak niech się rozwieją, jak wosk się rozpływa przy ogniu.

Trzeci stichos: Tak niech zginą przed obliczem Boga grzesznicy, a sprawiedliwi niechaj się rozradują.

Czwarty stichos: Oto dzień, który uczynił Pan, radujmy się w nim i weselmy.

Chwała Ojcu i Synowi, i Świętemu Duchowi.

Chrystus powstał z martwych.

I teraz, i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Chrystus powstał z martwych.

Przełożony śpiewa wyższym głosem: Chrystus powstał z martwych, śmiercią podeptał śmierć.

I otwiera się bramę. Przełożony wchodzi z czcigodnym krzyżem, poprzedzany przez niosących dwie świece, a bracia śpiewają:

I będącym w grobach życie dał.

Uderza się także we wszystkie dzwony. Przełożony wchodzi z kapłanami do świętego prezbiterium.

Diakon odmawia wielką ektenię:

W pokoju do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

O pokój z wysokości i zbawienie dusz naszych, do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

O pokój całego świata, stałość świętych Bożych Kościołów i zjednoczenie wszystkich, do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

Za tę świątynię i za tych, którzy z wiarą, pobożnością i bojaźnią Bożą wchodzą do niej, do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

Za metropolitę naszego N. i za biskupa naszego N., za czcigodne kapłaństwo, w Chrystusie diakonię, za całe duchowieństwo i lud, do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

O zachowanie w opiece Bożej naszej ojczyzny, za jej władze i wojsko, do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

Za to miasto (lub: tę wieś; lub: ten monaster), za wszystkie miasta i krainy, i za wszystkich wiernych żyjących w nich, do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

O dobrą pogodę, obfitość plonów ziemi i czasy spokojne, do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

Za żeglujących, podróżujących, chorych, cierpiących, uwięzionych oraz o ich wybawienie, do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

O wybawienie nas z wszelkiego utrapienia, gniewu i niebezpieczeństwa, do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

Wspomóż, zbaw, zmiłuj się i ochroń nas, Boże, łaską Twoją.

Chór: Panie, zmiłuj się.

Najświętszą, przeczystą, błogosławioną, pełną chwały Władczynię naszą Bogurodzicę i zawsze Dziewicę Marię ze wszystkimi świętymi wspomniawszy, sami siebie, wszyscy siebie nawzajem i całe życie nasze Chrystusowi Bogu oddajmy.

Chór: Tobie, Panie.

Kapłan: Albowiem przynależy Tobie wszelka chwała, cześć i pokłon, Ojcu i Synowi, i Świętemu Duchowi, teraz i zawsze, i na wieki wieków.

Chór: Amen.

Przełożony zaczyna kanon, poemat kyr Jana z Damaszku. Ton 1. Hirmosy śpiewamy cztery razy, a tropariony dwanaście, z refrenem: Chrystus powstał z martwych. I znowu każdy chór hirmos. Na końcu chóry schodzą się i jako katabasję śpiewają hirmos, a po nim cały troparion: Chrystus powstał z martwych (trzy razy). Każdą pieśń zaczyna przełożony, a po nim kolejno śpiewa chór lewej lub prawej strony. I okadza przełożony na początku kanonu święte ikony, oba chóry i braci. Po każdej pieśni jest mała ektenia poza prezbiterium, a ekfonesis wygłasza kapłan w prezbiterium. Po pierwszej pieśni śpiewa prawa strona, a po trzeciej pieśni lewa, i tak dalej we wszystkich pieśniach.

KANON. Ton 1.

Pieśń 1

Hirmos: Zmartwychwstania dzień! Rozjaśnijmy twarz, ludy! Pascha, Pańska Pascha! Ze śmierci do życia, i z ziemi do nieba, Chrystus Bóg nas wiedzie, hymn zwycięstwa nucących.

Stichos: Chrystus powstał z martwych!

Oczyśćmy zmysły a ujrzymy Chrystusa jaśniejącego w niedostępnym świetle swego Zmartwychwstania i usłyszymy wyraźnie jak mówi „Radujcie się” nam, hymn zwycięstwa nucącym.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! Niebiosa niechaj godnie się weselą i ziemia niech się raduje, niech świętuje świat cały, widzialny i niewidzialny, albowiem Zmartwychwstał Chrystus, radość wieczna.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! (tu przez cały tydzień oprócz Świętej i Wielkiej Niedzieli Paschy śpiewamy Kanon Bogurodzicy, umieszczony w jutrzni Świętego i Wielkiego Poniedziałku)

Katabasja: Zmartwychwstania dzień! Rozjaśnijmy twarz, ludy! Pascha ,Pańska Pascha! Ze śmierci do życia, i z ziemi do nieba, Chrystus Bóg nas wiedzie, hymn zwycięstwa nucących. Chrystus powstał z martwych, śmiercią podeptał śmierć, i będącym w grobach życie dał (trzy razy).

Następnie mała ektenia:

Jeszcze i jeszcze w pokoju do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

Wspomóż, zbaw, zmiłuj się i ochroń nas, Boże, łaską Twoją.

Chór: Panie zmiłuj się.

Najświętszą, przeczystą, błogosławioną, pełną chwały Władczynię naszą Bogurodzicę i zawsze Dziewicę Marię ze wszystkimi świętymi wspomniawszy, sami siebie, wszyscy siebie nawzajem i całe życie nasze Chrystusowi Bogu oddajmy.

Chór: Tobie, Panie.

Donośnie: Albowiem Twoje jest panowanie, i Twoje jest królestwo, i moc, i chwała, Ojca i Syna, i Świętego Ducha, teraz i zawsze, i na wieki wieków.

Chór: Amen.

Pieśń 3

Hirmos: Przyjdźcie, pijmy więc napój nowy, nie z jałowej skały cudownie wywiedziony, ale źródło tryskające z grobu Chrystusa Pana, które nas umacnia.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! Dzisiaj wszystko jasności jest pełne, niebo i ziemia, i otchłań cała. Niech więc całe stworzenie radośnie świętuje Zmartwychwstanie Chrystusa, w którym się umacnia.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! Wczoraj byłem, Chryste, pogrzebany z Tobą, a dzisiaj powstaję z Tobą powstającym, wczoraj z Tobą na krzyżu, a dzisiaj, o Zbawco, uwielbij mnie z sobą w świętym Twym królestwie.

Stichos: Chrystus powstał z martwych!

Katabasja: Przyjdźcie, pijmy więc napój nowy, nie z jałowej skały cudownie wywiedziony, lecz źródło tryskające z grobu Chrystusa Pana, które nas umacnia. Chrystus powstał z martwych, śmiercią podeptał śmierć, i będącym w grobach życie dał (trzy razy).

Następnie mała ektenia:

Jeszcze i jeszcze w pokoju do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

Wspomóż, zbaw, zmiłuj się i ochroń nas, Boże, łaską Twoją.

Chór: Panie zmiłuj się.

Najświętszą, przeczystą, błogosławioną, pełną chwały Władczynię naszą Bogurodzicę i zawsze Dziewicę Marię ze wszystkimi świętymi wspomniawszy, sami siebie, wszyscy siebie nawzajem i całe życie nasze Chrystusowi Bogu oddajmy.

Chór: Tobie, Panie.

Donośnie: Albowiem Ty jesteś Bogiem naszym, i Tobie chwałę oddajemy, Ojcu i Synowi, i Świętemu Duchowi, teraz i zawsze, i na wieki wieków.

Chór: Amen.

Hypakoe, ton 4:

Niewiasty od Marii uprzedziły poranek i znalazły kamień odsunięty od grobu, i usłyszały od Anioła: „Dlaczego będącego w wiecznej światłości wśród umarłych szukacie jako człowieka? Widzicie grobowe przepaski, idźcie więc i głoście światu, że
Pan powstał, niszcząc śmierć, jest bowiem Synem Bożym, zbawiającym rodzaj ludzki”.

Czytanie z Grzegorza Teologa, które ma początek: Stanę na mojej straży. Po czytaniu bracia znowu zapalają świece.

Pieśń 4

Hirmos: W Boskiej straży niechaj stanie z nami Habakuk, Boski mówca, i niech nam pokaże anioła jaśniejącego i mówiącego wyraźnie: Dzisiaj światu zbawienie, bo Chrystus powstał jako wszechwładny.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! Ukazał się Chrystus jak mąż, co otwiera dziewicze, nietknięte łono. Jako śmiertelny Barankiem się zwie, jako nieskalany od zmazy jest wolny – nasza Pascha – Bogiem prawdziwym i doskonałym nazwany.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! Jak jednoroczny baranek, wieniec błogosławieństwa, Chrystus za nas wszystkich
sam się ofiarował – Pascha na win oczyszczenie – i na nowo z grobu zabłysło nam piękne Słońce Sprawiedliwości.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! Dawid, praojciec Boży, przed arką zacienioną tańczył skacząc z radości. A my,
lud Boży święty, widząc wypełnienie dawnych znaków radujmy się w Bogu, bo Chrystus powstał jako wszechwładny.

Stichos: Chrystus powstał z martwych!

Katabasja: W Boskiej straży niechaj stanie z nami Habakuk, Boski mówca, i niech nam pokaże anioła jaśniejącego i mówiącego wyraźnie: Dzisiaj światu zbawienie, bo Chrystus powstał jako wszechwładny. Chrystus powstał z martwych, śmiercią podeptał śmierć, i będącym w grobach życie dał (trzy razy).

Następnie mała ektenia:

Jeszcze i jeszcze w pokoju do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

Wspomóż, zbaw, zmiłuj się i ochroń nas, Boże, łaską Twoją.

Chór: Panie zmiłuj się.

Najświętszą, przeczystą, błogosławioną, pełną chwały Władczynię naszą Bogurodzicę i zawsze Dziewicę Marię ze wszystkimi świętymi wspomniawszy, sami siebie, wszyscy siebie nawzajem i całe życie nasze Chrystusowi Bogu oddajmy.

Chór: Tobie, Panie.

Donośnie: Albowiem jesteś Bogiem Dobrym, Przyjacielem człowieka, i Tobie chwałę oddajemy, Ojcu i Synowi, i Świętemu Duchowi, teraz i zawsze, i na wieki wieków.

Chór: Amen.

Pieśń 5

Hirmos: Powstańmy więc ze snu o szarym świtaniu, zamiast wonności hymn nasz ofiarujmy Władcy, a ujrzymy Chrystusa, Słońce Sprawiedliwości, Życie powstające dla wszystkich.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! Gdy ci, co byli zakuci w piekielne okowy, ujrzeli niezmierzone Twoje miłosierdzie, spieszyli pełni radości ku Twojej światłości, Chryste, wysławiając Paschę wiekuistą.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! Z pochodniami w dłoniach wyjdźmy na spotkanie Chrystusa wychodzącego z grobu jak Oblubieniec i świętujmy pospołu z szeregami miłośników święta, wysławiając Paschę wiekuistą.

Stichos: Chrystus powstał z martwych!

Katabasja: Powstańmy więc ze snu o szarym świtaniu, zamiast wonności hymn nasz ofiarujmy Władcy, a ujrzymy Chrystusa, Słońce Sprawiedliwości, Życie powstające dla wszystkich. Chrystus powstał z martwych, śmiercią podeptał śmierć, i będącym w grobach życie dał (trzy razy).

Następnie mała ektenia:

Jeszcze i jeszcze w pokoju do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

Wspomóż, zbaw, zmiłuj się i ochroń nas, Boże, łaską Twoją.

Chór: Panie zmiłuj się.

Najświętszą, przeczystą, błogosławioną, pełną chwały Władczynię naszą Bogurodzicę i zawsze Dziewicę Marię ze wszystkimi świętymi wspomniawszy, sami siebie, wszyscy siebie nawzajem i całe życie nasze Chrystusowi Bogu oddajmy.

Chór: Tobie, Panie.

Donośnie: Albowiem uświęcone jest i pełne chwały najczystsze i najwspanialsze imię Twoje, Ojca i Syna, i Świętego Ducha, teraz i zawsze, i na wieki wieków.

Chór: Amen.

Pieśń 6

Hirmos: Zstąpiłeś w otchłanie ziemi i bramy wieczne skruszyłeś, a tych, co byli zamknięci, uwolniłeś, Chryste, i trzeciego dnia, jak prorok Jonasz z wnętrza ryby, wyszedłeś z grobu.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! Pieczęci nietknięte zachowałeś, Chryste, wychodząc z grobu, jak nie naruszyłeś
dziewictwa, kiedyś się rodził, i otworzyłeś nam rajskie podwoje.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! Zbawicielu mój! Tyś ofiarą żywą, której nie zdołano zabić na zawsze. Jako Bóg
ochoczo sam siebie Ojcu ofiarując wskrzesiłeś z sobą cały ród Adama, powstając z grobu.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! Katabasja: Zstąpiłeś w otchłanie ziemi i bramy wieczne skruszyłeś, a tych, co byli zamknięci, uwolniłeś, Chryste, i trzeciego dnia, jak prorok Jonasz z wnętrza ryby, wyszedłeś z grobu. Chrystus powstał z martwych, śmiercią podeptał śmierć, i będącym w grobach życie dał (trzy razy).

Następnie mała ektenia:

Jeszcze i jeszcze w pokoju do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

Wspomóż, zbaw, zmiłuj się i ochroń nas, Boże, łaską Twoją.

Chór: Panie zmiłuj się.

Najświętszą, przeczystą, błogosławioną, pełną chwały Władczynię naszą Bogurodzicę i zawsze Dziewicę Marię ze wszystkimi świętymi wspomniawszy, sami siebie, wszyscy siebie nawzajem i całe życie nasze Chrystusowi Bogu oddajmy.

Chór: Tobie, Panie.

Donośnie: Ty bowiem jesteś Królem pokoju i Zbawcą dusz naszych, i Tobie chwałę oddajemy, Ojcu i Synowi, i Świętemu Duchowi, teraz i zawsze, i na wieki wieków.

Chór: Amen.

Także kontakion, ton 8:

Gdy do grobu zstąpiłeś, o Nieśmiertelny, wtedy zniszczyłeś moc otchłani, i powstałeś jako zwycięzca, Chryste Boże, niewiastom niosącym wonności głosząc: „Radujcie się!” I Twoim apostołom pokój dałeś, upadłym dałeś Zmartwychwstanie.

Ikos: Przed słońcem niegdyś Słońce zstąpiło do grobu, uprzedzając zaś poranek i poszukując dnia, dziewice niosące wonności wołały jedna do drugiej: „O, przyjaciółki! Chodźcie, namaścimy wonnościami ciało życiodajne i pogrzebane, ciało wskrzeszające upadłego Adama, leżące w grobie! Idźmy, wzruszone jak magowie, i pokłońmy się, i przynieśmy wonności jako dar, leżącemu nie w pieluszkach, ale owiniętemu w całun, i zapłaczmy, i zawołajmy: O, Władco! Powstań, upadłym daj zmartwychwstanie!

Także mówimy: Zmartwychwstanie Chrystusa zobaczywszy, pokłońmy się świętemu Panu Jezusowi, jedynemu bezgrzesznemu. Krzyżowi Twemu kłaniamy się, Chryste, i święte Zmartwychwstanie Twoje śpiewamy i sławimy. Ty bowiem jesteś Bogiem naszym, oprócz Ciebie innego nie znamy, Imię Twoje przyzywamy. Przyjdźcie, wszyscy wierni, pokłońmy się świętemu Zmartwychwstaniu Chrystusa, oto bowiem przez krzyż nadeszła radość dla całego świata. Zawsze błogosławiąc Pana, śpiewamy Jego Zmartwychwstanie, albowiem znosząc cierpliwie ukrzyżowanie, śmiercią zniszczył śmierć (trzy razy). Powstał Jezus z grobu, jak i przepowiedział, dał nam żywot wieczny, i wielkie miłosierdzie (trzy razy).

Pieśń 7

Hirmos: Ten, co młodzieńców z pieca ognistego wyrwał, sam stawszy się człowiekiem cierpi jako śmiertelnik, a przez swą mękę wszystko co śmiertelne oblókł niezniszczalności chwałą, jedyny błogosławiony ojców Bóg i najchwalebniejszy.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! Niewiasty pobożne z wonnościami pobiegły za Tobą i w płaczu szukały Cię jak
śmiertelnego, z radością pokłon oddały Żyjącemu Bogu i tajemnicę Paschy uczniom Chrystusa zwiastowały.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! Świętujmy śmierci uśmiercenie, piekła obalenie i życia wiecznego początek, a tańcem radosnym i hymnem wychwalajmy Sprawcę, jedynego błogosławionego ojców Boga najchwalebniejszego.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! Jak święta i uroczysta jest ta noc zbawienia, jasna zwiastunka promiennego dnia
Zmartwychpowstania, w niej światłość bezczasowa z grobu cieleśnie wszystkim zajaśniała.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! Katabasja: Ten, co młodzieńców z pieca ognistego wyrwał, sam stawszy się człowiekiem cierpi jako śmiertelnik, a przez swą mękę wszystko co śmiertelne oblókł niezniszczalności chwałą, jedyny
błogosławiony ojców Bóg i najchwalebniejszy. Chrystus powstał z martwych, śmiercią podeptał śmierć, i będącym w grobach życie dał (trzy razy).

Następnie mała ektenia:

Jeszcze i jeszcze w pokoju do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

Wspomóż, zbaw, zmiłuj się i ochroń nas, Boże, łaską Twoją.

Chór: Panie zmiłuj się.

Najświętszą, przeczystą, błogosławioną, pełną chwały Władczynię naszą Bogurodzicę i zawsze Dziewicę Marię ze wszystkimi świętymi wspomniawszy, sami siebie, wszyscy siebie nawzajem i całe życie nasze Chrystusowi Bogu oddajmy.

Chór: Tobie, Panie.

Donośnie: Niech będzie błogosławione i wysławione panowanie Twego królestwa, Ojca i Syna, i Świętego Ducha, teraz i zawsze, i na wieki wieków.

Chór: Amen.

Pieśń 8

Hirmos: Dzień ten dniem świętym nazwano, pierwszym tygodnia, Królową i Panią, wszystkich świąt świętem, uroczystości uroczystością, w której błogosławimy Chrystusa na wieki.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! Bierzmy nowy owoc Winorośli, Boską radość w tym dniu uroczystym Zmartwychwstania Chrystusa, Jego królestwo święte, i chwalmy Go hymnem jako Boga na wieki.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! Syjonie, podnieś oczy, i spojrzyj dokoła! Oto przyszły do Ciebie Bogiem oświecone jak pochodnie, z zachodu, z północy, od morza i ze wschodu twe dzieci, chwaląc w Tobie Chrystusa na wieki.

Stichos: Przenajświętsza Trójco, Boże nasz, chwała Tobie! Triadikon: Ojcze Wszechwładny, Słowo i Duchu! Jedna naturo w trzech istniejąca osobach, Przeistotna, Przeboska! W Tobie jesteśmy ochrzczeni i Ciebie błogosławimy na wszystkie wieki.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! Katabasja: Dzień ten dniem świętym nazwano, pierwszym tygodnia, Królową i Panią, wszystkich świąt świętem, uroczystości uroczystością, w której błogosławimy Chrystusa na wieki. Chrystus powstał z martwych, śmiercią podeptał śmierć, i będącym w grobach życie dał (trzy razy).

Następnie mała ektenia:

Jeszcze i jeszcze w pokoju do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

Wspomóż, zbaw, zmiłuj się i ochroń nas, Boże, łaską Twoją.

Chór: Panie zmiłuj się.

Najświętszą, przeczystą, błogosławioną, pełną chwały Władczynię naszą Bogurodzicę i zawsze Dziewicę Marię ze wszystkimi świętymi wspomniawszy, sami siebie, wszyscy siebie nawzajem i całe życie nasze Chrystusowi Bogu oddajmy.

Chór: Tobie, Panie.

Donośnie: Albowiem błogosławione jest imię Twoje, i wysławione jest Twoje królestwo, Ojca i Syna, i Świętego Ducha, teraz i zawsze, i na wieki wieków.

Chór: Amen.

Stichosy 9 pieśni:

Wysławia dusza moja powstałego z grobu po trzech dniach, Chrystusa, Dawcę życia.

Hirmos: Zajaśniej, zajaśniej, Jerozolimo Nowa! Bo chwała Pańska w Tobie powstała. Tańcz teraz i wesel się, Syjonie, a Ty, o święta Bogurodzico, raduj się w Zmartwychwstaniu Twego Syna.

Drugi chór śpiewa ten sam stichos i hirmos. Także pierwszy chór śpiewa drugi stichos:

Wywyższa dusza moja, dobrowolnie cierpiącego i pogrzebanego, i Zmartwychwstałego z grobu po trzech dniach.

I hirmos: Zajaśniej, zajaśniej.

Drugi chór śpiewa ten sam stichos i hirmos. Także pierwszy chór śpiewa trzeci stichos:

Chrystus, Nowa Pascha, żywa ofiara, Baranek Boży, który wziął grzechy świata.

Drugi chór śpiewa ten sam stichos i hirmos. Także pierwszy chór śpiewa czwarty stichos 4:

Anioł zawołał do Łaski Pełnej: Czysta Dziewico, raduj się! I znowu wołam: Raduj się! Twój Syn powstał z grobu po trzech dniach i martwych podźwignął, ludzie weselcie się!

Drugi chór śpiewa ten sam stichos i hirmos. I pozostałych osiem stichosów śpiewają pojedynczo z hirmosem.

Zasnąwszy, podźwignąłeś martwych od wieku, królewsko ryczący lew z pokolenia Judy. Magdalena Maria przybiegła do grobu, i Chrystusa zobaczywszy, wzięła Go za ogrodnika. Jaśniejący Anioł zawołał do niewiast: Przestańcie płakać, Chrystus bowiem Zmartwychwstał. Chrystus Zmartwychwstał, podeptał śmierć, i martwych podźwignął, ludzie weselcie się.
Dzisiaj weseli się całe stworzenie, i raduje się, Chrystus bowiem Zmartwychwstał i zniewolił piekło. Dzisiaj Władca zniewala otchłań, wyprowadza więźniów od wieków spętanych. Wywyższa dusza moja panowanie niepodzielnego Boga w Trzech osobach. Raduj się, Dziewico, raduj się! Raduj się, Błogosławiona! Raduj się, Najchwalebniejsza! Twój Syn Zmartwychwstał bowiem z grobu po dniach trzech.

Na końcu pierwszy chór znowu śpiewa pierwszy stichos i hirmos. Także oba chóry schodzą się razem, śpiewają hirmos i troparion:

Chrystus powstał z martwych, śmiercią podeptał śmierć, i będącym w grobach życie dał, trzy razy.

Pieśń 9

Hirmos: Zajaśniej, zajaśniej, Jerozolimo Nowa! Bo chwała Pańska w tobie powstała. Tańcz teraz i wesel się, Syjonie, a Ty, o święta Bogurodzico, raduj się w Zmartwychwstaniu Twego Syna.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! O Boski, o przyjazny, o najsłodszy głosie! Otoś nam przyrzekł, nie kłamiąc, być z
nami do końca wieków. O Chryste Panie! Głos Twój my wierni jak kotwicę nadziei trzymamy z radością.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! O Pascho wielka, o najświętsza, Chryste, Mądrości Boża, i Słowo Boga, i Mocy! Daj nam, abyśmy głębiej uczestniczyli w królestwa Twego dniu niezachodzącym.

Stichos: Chrystus powstał z martwych! Katabasja: Zajaśniej, zajaśniej, Jerozolimo Nowa! Bo chwała Pańska w tobie powstała. Tańcz teraz i wesel się, Syjonie, a Ty, o święta Bogurodzico, raduj się w Zmartwychwstaniu Twego Syna. Chrystus powstał z martwych, śmiercią podeptał śmierć, i będącym w grobach życie dał (trzy razy).

Następnie mała ektenia:

Jeszcze i jeszcze w pokoju do Pana módlmy się.

Chór: Panie, zmiłuj się.

Wspomóż, zbaw, zmiłuj się i ochroń nas, Boże, łaską Twoją.

Chór: Panie zmiłuj się.

Najświętszą, przeczystą, błogosławioną, pełną chwały Władczynię naszą Bogurodzicę i zawsze Dziewicę Marię ze wszystkimi świętymi wspomniawszy, sami siebie, wszyscy siebie nawzajem i całe życie nasze Chrystusowi Bogu oddajmy.

Chór: Tobie, Panie.

Donośnie: Albowiem sławią Ciebie wszystkie Moce niebios, Ojca i Syna, i Świętego Ducha, teraz i zawsze, i na wieki wieków.

Chór: Amen.

Eksapostilarion. Isomelos: Zasnąłeś w ciele, jako martwy, Królu i Panie, po trzech powstałeś dniach, Adama podniosłeś ze zniszczenia, i zniewoliłeś śmierć: Pascha niezniszczalności, świata zbawienie (trzy razy).

Do psalmów pochwalnych: Wszystko, co oddycha, niechaj chwali Pana (dodajemy cztery stichosy i śpiewamy stichery zmartwychwstania, ton 1):

Pierwszy chór: Wszystko, co oddycha, niechaj chwali Pana. Chwalcie Pana z niebios, chwalcie Go na wysokościach, Tobie przynależy pieśń, Bogu.

Drugi chór: Chwalcie Go, wszyscy aniołowie Jego, chwalcie Go, wszystkie moce Jego, Tobie przynależy pieśń, Bogu.

I kolejno stichosy:

Chwalcie Go, słońce i księżycu, chwalcie Go, wszystkie gwiazdy i światło. Chwalcie Go, niebiosa niebios, i woda, co jest ponad niebiosami. Niech wychwalają imię Pańskie, albowiem On rzekł i stały się, On nakazał i zostały stworzone. Ustanowił
je na wieki, na wieki wieków, nadał im prawo i nie przeminie. Chwalcie Pana z ziemi, smoki i wszystkie otchłanie. Ogniu, gradzie, śniegu, szronie, gwałtowny huraganie, którzy spełniacie słowo Jego. Góry i wszystkie pagórki, drzewa owocowe i wszystkie cedry. Dzikie zwierzęta i wszystko bydło, płazy i ptactwo skrzydlate. Królowie ziemscy i wszyscy ludzie, książęta i wszyscy sędziowie ziemi. Młodzieńcy i dziewice, starcy wraz z młodzieżą. Niech wychwalają imię Pańskie, albowiem tylko imię Jego wyznawane jest na ziemi i na niebie. I podniesie róg ludu swego, pieśń wszystkim świętym Jego, synom Izraela, ludu, który jest Mu bliski. Śpiewajcie Panu pieśń nową, chwała Jego w zgromadzeniu świętych. Niech Izrael weseli się swym Stwórcą i synowie Syjonu rozradują się w swym Królu. Niech chwalą imię Jego w tańcach, niech grają Mu na bębnie i lirze. Albowiem Pan ma upodobanie w ludzie swoim, i pokornym da zbawienie. Niech się weselą święci w chwale i niech się radują na łożach swoich. Niech wysławienie Boga będzie w ustach ich, i ostre miecze obosieczne w rękach ich. Uczyń pomstę wśród narodów i karę pośród ludów, zakuj ich królów w kajdany i dostojników ich w żelazne okowy. Wypełnij na nich wyrok zapisany, chwała ta będzie dla wszystkich świętych Jego. Chwalcie Pana w świątyni Jego, chwalcie Go na firmamencie mocy Jego.

Od poniższego stichosu zaczynamy stichery Paschy:

Stichos: Chwalcie Go dla mocy Jego, chwalcie Go dla wielkiego majestatu Jego.
Opiewamy, Chryste, Twoją zbawczą śmierć, i sławimy Twoje Zmartwychwstanie.

Stichos: Chwalcie Go dźwiękiem trąby, chwalcie Go na harfie i lirze. P
anie, który przecierpiałeś krzyż, zniewoliłeś śmierć i powstałeś z martwych, daj pokój naszemu życiu, jako jedyny wszechmocny.

Stichos: Chwalcie Go bębnem i tańcem, chwalcie Go na strunach i flecie.
Chryste, który poprzez Twoje Zmartwychwstanie zniewoliłeś otchłań i wskrzesiłeś człowieka, daj nam czystym sercem Ciebie opiewać i sławić.

Stichos: Chwalcie Go na cymbałach dźwięcznych, chwalcie Go na cymbałach gromkich.
Wszystko, co oddycha, niechaj chwali Pana. Sławiąc Twoje Boskie uniżenie, opiewamy Ciebie, Chryste: Urodziłeś się z
Dziewicy, a nie oddzieliłeś się od Ojca, cierpiałeś jako człowiek, i dobrowolnie przecierpiałeś krzyż, zmartwychwstałeś z grobu, wyszedłeś zeń jak z pałacu, aby zbawić świat, Panie, chwała Tobie!

Także łączą się oba chóry i śpiewają stichery Paschy, ton 5:

Stichos: Niech powstanie Bóg, i rozproszą się wrogowie Jego. Pascha święta nam dziś zajaśniała, Pascha nowa, święta, Pascha tajemna, Pascha najczcigodniejsza! Pascha – Chrystus Zbawiciel! Pascha nieskalana! Pascha wielka! Pascha wiernych! Pascha otwierająca nam bramy raju! Pascha uświęcająca wszystkich wiernych!

Stichos: Jak dym się rozwiewa, tak niech się rozwieją, jak wosk się rozpływa przy ogniu. Przyjdźcie po widzeniu niewiasty głosicielki dobrej nowiny i powiedzcie Syjonowi: „Przyjmij od nas radość głoszenia zmartwychwstania Chrystusa! Śpiewaj,
tańcz i raduj się Jerozolimo, zobaczywszy Króla Chrystusa wychodzącego z grobu jako Oblubieńca”.

Stichos: Tak niech zginą przed obliczem Boga grzesznicy, a sprawiedliwi niechaj się rozweselą. Niewiasty z wonnościami wczesnym rankiem stanęły przed grobem Dawcy życia, znalazły Anioła siedzącego na kamieniu, i ten im zwiastował, tak mówiąc: „Po cóż Żywego szukacie pośród martwych? Po cóż opłakujecie Niezniszczalnego jako zniszczalnego? Idźcie, i głoście Jego uczniom”.

Stichos: Oto dzień, który uczynił Pan, radujmy się w nim i weselmy. Pascha piękna, Pascha, Pascha Pańska! Pascha najczcigodniejsza nam zajaśniała! Pascha, radośnie obejmijmy jeden drugiego! O Pascha! Wybawienie z trosk, bowiem
dzisiaj z grobu, jak z pałacu, zajaśniał Chrystus, niewiasty radością napełnił, mówiąc: „Głoście apostołom!” Chwała Ojcu i Synowi, i Świętemu Duchowi, i teraz, i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Ton 5: Zmartwychwstania dzień! Rozjaśnijmy twarze w radości! Obejmijmy jeden drugiego! Powiedzmy, bracia, do nienawidzących nas: „Darujmy wszystko w Zmartwychwstaniu!” I tak zawołajmy: „Chrystus powstał z martwych, śmiercią
podeptał śmierć, i będącym w grobach życie dał”.

Także: Chrystus powstał z martwych, śmiercią podeptał śmierć, i będącym w grobach życie dał, trzy razy. Śpiewamy ten troparion wielokrotnie, aż bracia ucałują jeden drugiego.

Całowanie się przełożonego z pozostałymi kapłanami i diakonami w świętym prezbiterium odbywa się następująco: Mówi przychodzący: Chrystus Zmartwychwstał!, na co odpowiada się: Prawdziwie Zmartwychwstał! Następnie przełożony bierze czcigodny krzyż i staje na zewnątrz przed świętą królewską bramą. Tak samo wszyscy kapłani, ilu ich jest i diakoni, biorąc każdy z nich według porządku świętą Ewangelię i czcigodne ikony, i stają wszyscy razem po prawej stronie przełożonego. Przychodzą po kolei czcigodni wierni i starcy, jeden po drugim, kłaniają się nieco przed przełożonym, i każdy z nich całuje czcigodny krzyż i świętą Ewangelię, trzymane przez kapłanów, i pozostałe ikony. Całują także w usta samego przełożonego, mówiąc:  Chrystus Zmartwychwstał!,na co odpowiada się:Prawdziwie Zmartwychwstał! W ten sam sposób całują kapłanów i całują się między sobą. I stają po kapłanach w szeregu po prawej stronie. Także po nich laicy czynią takie samo całowanie. Robotnicy monasteru tak samo niech staną i całują jeden drugiego. Jest zaś w tym czasie wielkie milczenie. Po całowaniu przełożony lub eklezjarcha czyta mowę katechetyczną Chryzostoma, a my nie siedzimy na tym czytaniu, ale stojąc wszyscy słuchamy.

Świętego ojca naszego Jana Chryzostoma, arcybiskupa Konstantynopola, mowa katechetyczna na święty i pełen światłości dzień najchwalebniejszego i zbawczego Zmartwychwstania Chrystusa Boga naszego. Jeśli ktoś jest uczciwy i pobożny, niech znajdzie radość w tej dobrej i pełnej światłości uroczystości. Jeśli ktoś jest sługą roztropnym, niech wejdzie ciesząc się do radości Pana swego. Jeżeli ktoś dźwigał postu udręki, niechże otrzyma dziś słuszną zapłatę. Jeśli niósł trudy od pierwszej godziny, niech sprawiedliwą otrzyma należność. Jeśli ktoś przyszedł po trzeciej godzinie, niech też świętuje z wdzięcznością. Jeżeli ktoś dopiero po szóstej godzinie się dołączył, niech nie ma żadnej wątpliwości, ponieważ niczego nie traci. Jeżeli zaś ktoś pozbawił się nawet dziewiątej godziny, niech także o niczym nie wątpi, niczego się nie boi. Jeśli ktoś dołączył się nawet o jedenastej godzinie, niech wcale nie boi się zwłoki, albowiem gościnny jest Pan. Przeto przyjmuje ostatniego jak i pierwszego, i daje odpocząć tym, co o jedenastej godzinie przyszli, podobnie jak tym, którzy pracowali od pierwszej godziny. I nad ostatnim się lituje i pierwszego wynagradza, i jednemu daje, i drugiego wspomaga. I uczynki przyjmuje i zamiary wita, i wysiłki szanuje i chęci pochwala. Przeto wejdźmy wszyscy do radości Pana swego: i pierwsi, i drudzy nagrodę przyjmijcie. Bogaci i ubodzy, wszyscy razem się cieszcie. Wstrzemięźliwi i leniwi, ten dzień uczcijcie. Ci, co pościli i co nie pościli, weselcie się dziś. Uczta przygotowana, rozkoszujcie się wszyscy. Baranek przygotowany, niech nikt nie wyjdzie głodny. Wszyscy nasyćcie się ucztą wiary, wszyscy przyjmijcie bogactwo miłosierdzia. Niech nikt nie opłakuje ubóstwa, objawiło się bowiem wspólne królestwo. Niech nikt nie opłakuje grzechów, przebaczenie bowiem z grobu zajaśniało. Niech nikt nie lęka się śmierci, wybawiła nas bowiem śmierć Zbawiciela. Wygasił ją Ten, który był przez nią trzymany. Ujarzmił piekło Ten, który zstąpił do piekła. Zgorzkniało piekło, skosztowawszy ciała Jego. I to właśnie przewidując, Izajasz tak wołał: „Piekło”, mówił, „zgorzkniało, spotkawszy Cię w otchłani”. Zgorzkniało, bo zostało puste. Zgorzkniało, bo zostało oszukane. Zgorzkniało, bo umarło. Zgorzkniało, bo zostało obalone. Zgorzkniało, bo zostało skrępowane. Przyjęło ciało, a natknęło się na Boga. Przyjęło ziemię, a spotkało samo niebo. Przyjęło to, co mogło widzieć, a wpadło w to, czego nie mogło widzieć. Gdzież więc, o śmierci, jest Twój oścień? Gdzie twe, piekło, zwycięstwo? Zmartwychwstał Chrystus i tyś zostało zrzucone. Zmartwychwstał Chrystus i upadły demony. Zmartwychwstał Chrystus i weselą się aniołowie. Zmartwychwstał Chrystus i życie świeci swą pełnią. Zmartwychwstał Chrystus i nikt martwy nie pozostał w grobie. Chrystus bowiem powstawszy z martwych stał się pierworodnym pośród umarłych. Jemu chwała i królestwo na wieki wieków. Amen.

Także mówi się troparion świętego, ton 8:

Łaska z ust Twoich jak jasność ognia promieniująca, oświeciła całą ziemię, nie zdobyła światu skarbu chciwością, lecz pokazała nam głębię pokory. Słowami Twymi nauczając, ojcze Janie Chryzostomie, módl się do Chrystusa Boga Słowa, aby zbawił dusze nasze.

Następnie diakon mówi ektenię:

Zmiłuj się nad nami, Boże, według wielkiego miłosierdzia Twego, prosimy Cię, wysłuchaj i zmiłuj się.

Chór: Panie, zmiłuj się (trzy razy).

Jeszcze módlmy się za metropolitę naszego N. i za biskupa naszego N., i za wszystkich w Chrystusie braci naszych.

Chór: Panie, zmiłuj się (trzy razy).

Jeszcze módlmy o zachowanie w opiece Bożej naszej Ojczyzny, za jej władze i wojsko, abyśmy mogli prowadzić ciche i spokojne życie, we wszelkiej pobożności i czystości.

Chór: Panie, zmiłuj się (trzy razy).

Jeszcze módlmy się za błogosławionych i zawsze godnych pamięci świątobliwych patriarchów prawosławnych, za fundatorów tej świątyni Bożej (lub: tego świętego monasteru) i za wszystkich zmarłych prawosławnych ojców i braci naszych, [którzy tutaj i w różnych miejscach spoczywają].

Chór: Panie, zmiłuj się (trzy razy).

Jeszcze módlmy się o miłosierdzie, życie, pokój, zdrowie, zbawienie, nawiedzenie, przebaczenie i odpuszczenie grzechów sług Bożych, braci świętej tej świątyni (lub: świętego tego monasteru).

Chór: Panie, zmiłuj się (trzy razy).

Jeszcze módlmy się za ofiarodawców i dobroczyńców tego świętego i czcigodnego domu Bożego, za pracujących, śpiewających, i za obecny tutaj lud, który oczekuje od Ciebie wielkiego i obfitego miłosierdzia.

Chór: Panie, zmiłuj się (trzy razy).

Kapłan donośnie: Albowiem jesteś Bogiem miłosiernym, Przyjacielem człowieka, i Tobie chwałę oddajemy, Ojcu i Synowi, i Świętemu Duchowi, teraz i zawsze, i na wieki wieków.

Chór: Amen

Także diakon: Dopełnijmy poranną modlitwę naszą do Pana.

Chór: Panie, zmiłuj się.

Wspomóż, zbaw, zmiłuj się i ochroń nas, Boże, łaską Twoją.

Chór: Panie, zmiłuj się.

O to, aby cały ten dzień był doskonały, święty, spokojny i bezgrzeszny, Pana prośmy.

Chór: Racz dać, o Panie.

O anioła pokoju, wiernego przewodnika, stróża dusz i ciał naszych, Pana prośmy.

Chór: Racz dać, o Panie.

O przebaczenie i odpuszczenie grzechów i przewinień naszych, Pana prośmy.

Chór: Racz dać, o Panie.

O to, co dobre i pożyteczne dla dusz naszych i o pokój dla świata, Pana prośmy.

Chór: Racz dać, o Panie.

O dokonanie reszty naszego życia w pokoju i pokucie, Pana prośmy.

Chór: Racz dać, o Panie.

O chrześcijańskie zakończenie życia naszego, bezbolesne, bez zawstydzenia, spokojne, i o dobrą odpowiedź przed budzącym bojaźń Trybunałem Chrystusa, prośmy.

Chór: Racz dać, o Panie.

Najświętszą, przeczystą, błogosławioną, pełną chwały Władczynię naszą Bogurodzicę i zawsze Dziewicę Marię ze wszystkimi świętymi wspomniawszy, sami siebie, wszyscy siebie nawzajem i całe życie nasze Chrystusowi Bogu oddajmy.

Chór: Tobie, Panie.

Kapłan donośnie: Albowiem jesteś Bogiem miłosierdzia, łask i przyjaźni do człowieka, i Tobie chwałę oddajemy, Ojcu i Synowi, i Świętemu Duchowi, teraz i zawsze, i na wieki wieków.

Chór: Amen.

Kapłan: Pokój wszystkim.

Chór: I duchowi twemu.

Diakon: Głowy nasze skłońmy przed Panem.

Chór: Przed Tobą, Panie.

Kapłan odmawia tę modlitwę: Panie święty, który mieszkasz na wysokościach i patrzysz na pokornych, i wszechwidzącym
Twoim okiem patrzysz na wszystkie stworzenia, przed Tobą skłoniliśmy serca i ciała, i modlimy się do Ciebie: Wyciągnij niewidzialną rękę Twoją ze świętego przybytku Twego i pobłogosław nas wszystkich, a jeśli zgrzeszyliśmy dobrowolnie lub mimowolnie, przebacz jako dobry Bóg i Przyjaciel człowieka, dając nam Twe niebieskie i ziemskie dobra.

Donośnie: Albowiem Tobie przynależy miłosierdzie i zbawienie nasze, Boże nasz, i Tobie chwałę oddajemy, Ojcu i Synowi, i Świętemu Duchowi, teraz i zawsze, i na wieki wieków.

Chór: Amen.

Diakon: Oto mądrość!

Chór: Pobłogosław!

Kapłan: Ten, który jest, błogosławiony Chrystus, Bóg nasz, w każdym czasie, teraz i zawsze, i na wieki wieków.

Chór: Amen. Umocnij, Boże, świętą prawosławną wiarę i prawosławnych chrześcijan na wieki wieków.

Kapłan trzymając krzyż, mówi: Chrystus powstał z martwych, śmiercią podeptał śmierć.

Chór: I będącym w grobach życie dał.

Przełożony mówi rozesłanie: Chrystus, prawdziwy Bóg nasz, który powstał z martwych, śmiercią podeptał śmierć, i będącym w grobach życie dał, dla modlitw Przeczystej swej Matki i wszystkich świętych, zmiłuje się i zbawi nas, bo jest Dobrym i Przyjacielem człowieka.

Także podnosząc krzyż, mówi:

Chrystus Zmartwychwstał!, (trzykrotnie).

A my odpowiadamy: Prawdziwie Zmartwychwstał, (trzykrotnie).

Śpiewamy także na zakończenie: Chrystus powstał z martwych, śmiercią podeptał śmierć, i będącym w grobach życie dał (trzy razy).

I kończymy takim śpiewem: I nam dał żywot wieczny, kłaniamy się Jego Zmartwychwstaniu po dniach trzech.

Następnie wygłaszamy życzenia wielu lat życia i całujemy czcigodny krzyż, trzymany w ręku przed przełożonego.

I pierwsza godzina. Mówimy: Chrystus powstał z martwych, trzykrotnie cały troparion, i dalszy ciąg, jest to wskazane poniżej o godzinach Tygodnia Paschalnego.

W tym dniu nie ma litii.


Źródło tłumaczenia tekstu Paschalnej Jutrzni: Kaplica św. męcz. Grzegorza w Warszawie