Prawosławne nagrobki w Horyszowie Polskim

Prawosławne nagrobki w Horyszowie Polskim

Po I wojnie światowej Horyszów Polski był ciekawym przykładem zmagania się hierarchii rzymskokatolickiej ze spuścizną „czasów unickich” i prawosławia w niepodległej Polsce. Rozwiązania jakie wypracowywała kuria łacińska w Lublinie, polegające na łagodzeniu spraw odnoszących się do cmentarzy o rodowodzie unicko, a także prawosławnym, nie zawsze sprawdzały się w praktyce.

W Horyszowie Polskim miał miejsce konflikt, którego aktorami byli wierni zarówno łacińscy jak i prawosławni wraz ze swoimi duchownymi, ale linia podziałów nie przebiegała zawsze zgodnie z przynależnością wyznaniową. W ciekawy i źródłowo udokumentowany sposób przedstawił ten problem ks. prof. Krzysztof Grzesiak w swojej książce poświęconej diecezji lubelskiej wobec prawosławia w okresie międzywojennym. Koniec końców rzymskokatolicy, dla których utworzono po I wojnie światowej nową nekropolię, i prawosławni mieli wspólnie użytkować cmentarz prawosławny. Prawnie przynależał on do parafii w Cześnikach. Do dzisiaj nie pozostało z niego prawie nic.

Mariusz Sawa

Autor

Nie jestem zawodowym fotografem. Zdjęcia robię przy okazji. Głównie mam na celu uwiecznienie napotkanego zjawiska jakim jest istnienie czegoś starego, z czym wiąże się ludzka historia. Moją pasją jest fotografowanie i dokumentacja prawosławnych nekropolii. Podczas wypraw pełnych refleksji stawiam sobie też pytanie, co doprowadziło do takiej ruiny cmentarze, na których spoczywają nasi przodkowie. Czy była to odgórna decyzja powojennych władz komunistycznych i zorganizowane działanie, czy też spontaniczne odruchy opętanych nienawiścią tchórzliwych bądź po prostu bezmyślnych wandali. Część z tych cmentarzy jest czynna, ale większość wciąż popada w ruinę. Jaka czeka je przyszłość?