Grzech i zbawienie w Prawosławiu

Kadr z filmu "Last Anachorite" Remigiusza Sowy

W dniu 24 maja 2026 roku miało miejsce kolejne spotkanie naszego lubelskiego koła Bractwa CIM. Tym razem tematem było „Prawosławne pojmowanie grzechu i zbawienia”. Wykładowcą i moderatorem, podobnie, jak miesiąc wcześniej, był nasz brat prof. dr hab. Krzysztof Leśniewski.

Ostatni anachoreta

Przed wykładem obejrzeliśmy piękny film dokumentalny “Ostatni anachoreta” nawiązujący do tematu spotkania – o ojcu Łazarzu, mnichu pustelniku zamieszkującym współcześnie na pustyni egipskiej, w miejscu, gdzie w IV wieku trudził się w modlitwie Św. Antoni, ojciec wszystkich anachoretów. Ojciec Łazarz, pochodzi z Australii, przed nawróceniem był ateistą pokładającym ufność tylko we własnych siłach. Po śmierci matki, popadł w głęboki smutek i rozpaczliwie szukał ratunku. Znalazł go w chrześcijaństwie. Wyjechał do Egiptu, stając się członkiem Prawosławnego Kościoła Koptyjskiego. Zdecydował się na życie pustelnicze, wierząc, że jest to dla niego najlepsza droga do zbawienia.

Film zrobił na nas wielkie wrażenie. Każdy z nas jednym słowem próbował określić istotę doświadczenia ojca Łazarza. Padały słowa: bliska relacja z Bogiem, przemiana, dar łaski, miłość, samotność. Krzysztof określił doświadczenia ojca Łazarza jako radykalizm – wyjście z siebie ku Bogu, by odkryć wyjątkową i wprost szaloną miłość Boga do człowieka.

Boska Miłość

Jest to miłość bardzo intymna, nazywana nawet boskim erosem, bardzo bliska i indywidualna. O takiej miłości Boga do człowieka, pisali także inni święci. Aby jej doświadczyć potrzebny jest wszakże radykalizm – odrzucenie wszystkiego, co może nas pociągać, czego możemy pożądać z rzeczy oferowanych przez świat, także odrzucenie wszelkich iluzji na swój temat. Pustynia pozwala zobaczyć siebie nagim, tam nie da się niczego udawać. Stąd pomaga w zbawieniu.

Pragnienie bezgranicznej miłości jest wpisane w naturę człowieka. A istotą chrześcijaństwa jest właśnie miłość, rozumiana nie tylko jako tęsknota, ale jako dar z siebie. Człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boże jest osobą i jako osoba powinien się realizować.

Osoba

Osoba po słowiańsku to lico, po grecku prososopon – co oznacza – zwrócenie ku sobie obliczami, twarzami. Wniosek z tego taki, że aby stawać się osobą trzeba być w relacji, we wspólnocie z innymi, z Bogiem. Taka relacja jest żywa, należy więc o nią dbać, pielęgnować w każdej chwili. W codziennej modlitwie i codziennych kontaktach z innymi.
Ojciec Łazarz, ponieważ odrzucił wszystkie więzi ze światem, w każdej minucie musi dbać o zachowanie więzi z Bogiem. Kiedy ogarnia go niepokój czy smutek, modli się modlitwą Jezusową, tak długo, dopóki nie powróci mu wewnętrzny spokój. Mnich musi całkowicie skoncentrować się na Bogu. Skoro zdecydował się odrzucić rzeczy stworzone, jego jedyną nadzieją i ratunkim jest Bóg, wzywanie imienia Jezusa Chrystusa. Taki radykalizm, zwłaszcza w tak skrajnie trudnych warunkach jak pustynia jest trudny do utrzymania, więc mnich może popaść w acedię, duchową depresję. Staje się niezadowolony z siebie, niespokojny, narzeka na miejsce, gdzie mieszka, na innych, szuka odmiany zewnętrznej, złudnie myśląc, że ona przyniesie spokój i ulgę. Przy tym coraz bardziej popadając w złość i frustrację.

Zbawienie

Cerkiewne pojmowanie zbawienia ściśle związane jest z wolną wolą. Wolność człowieka w Nowym Testamencie jest rozumiana w 3 aspektach, o czym rozmawialiśmy na poprzednim spotkaniu przy temacie rytmów jako:

  • thelema – jako cel do którego zmierzamy, wolę Bożą w rozumieniu modlitwy Ojcze nasz – „ Bądź wola Twoja”
  • energia – posiadany przez każdego zasób energii, różny w zależności od temperamentu, kondycji, pozwalający realizować nasze zamierzenia
  • dynamis – pozytywną motywację i działanie skierowane na zwiększenie energii w dążeniu do celu, do wypełniania z całej siły woli Bożej. Pomocne w tym jest funkcjonowanie w prawidłowo zsynchronizowanych rytmach biologicznych i duchowych.

Zbawienie to wypełnianie przykazania Chrystusa o wzajemnej miłości:

Nowe przykazanie daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem, abyście się i wy wzajemnie miłowali.

Po tym wszyscy was poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie.

( Jan 7, 34-35)

Zbawienie więc, to myślenie o innych, współodpowiedzialność. Św. Izaak Syryjczyk mówił: Ja sam mogę nie być zbawiony, jeśli zostaną zbawieni ci, o których się modlę. Jest to naśladowanie ofiarnej miłości Jezusa. Chrystus, z miłości do nas, w pełni stał się człowiekiem. Przyjmując ludzkie ciało, przyjął je z całą ludzką fizjologią, zmysłowością, potrzebami, niepokojami, ograniczeniami. W pełni podlegał pokusom, typowym dla ludzi, walczył z nimi, pokazując jak chronić się od grzechu, co najdobitniej widzimy w sytuacji Jego kuszenia na pustyni judzkiej. Na koniec z miłości do człowiek ofiarował samego siebie.

Pożądliwości

Ewagriusz z Pontu, żyjący w IV wieku na pustyni egipskiej, mnich – pustelnik i filozof dokonał podziału ludzkich pożądliwości na 8 kategorii. Pożądliwości to złe skłonności, silne negatywne namiętności wzbudzane w duszy ludzkiej przez demony w sytuacji pokusy. Współcześnie, od XIX wieku, pod wpływem naukowego redukcjonistycznego podejścia do człowieka, nazywane też emocjami. Człowiek, wg. Ewagriusza funkcjonuje w 3 sferach:

  • duchowej
  • psychicznej
  • cielesnej

Jeżeli w tych sferach zachowuje umiar – rozwija się harmonijnie. Jeżeli, pod wpływem demonów, źle wykorzystuje swe naturalne skłonności, czyli je nadużywa, rodzą się pożądliwości prowadzące do grzechu. W ramach 3 sfer funkcjonowania człowieka, mamy 8 rodzajów pożądliwości i 8 sposobów przeciwdziałania im czyli budowania cnót.

Sfera ciała

  • obżarstwo – dotyczy nadużywania jedzenia, picia, stosowanie narkotyków
    Cnota – wstrzemięźliwość
  • nadmierna aktywność seksualna, wzmożony popęd seksualny jako reakcja na lęk przed śmiercią, nieistnieniem
    Cnota – powściągliwość zwłaszcza oczu
  • chciwość, umiłowanie pieniędzy, skąpstwo
    Cnota – minimalizm, jałmużna, miłosierdzie

Próba zaspokojenia tych pożądliwości prowadzi do jeszcze większego nienasycenia, jest jak wąż połykający własny ogon.

Sfera psychiki

  • gniew – agresja wobec innych powstająca na skutek trudności w zaspokojeniu pożądliwości
    Cnota – miłość, męstwo w obliczu przeciwności
  • smutek – na skutek przeżywanej frustracji pragnień, porażki w zaspokojeniu pożądliwości, powoduje wycofanie, izolację, także autoagresję
    Cnota – radość, entuzjazm
  • acedia – wynika z jednoczesnego doświadczania gniewu i smutku. Kiedy nienawidzi się tego co się ma tu i teraz i pożąda tego, co jest niedostępne. Agresja i frustracja jednocześnie.
    Cnota – cierpliwość, wytrwałość, nadzieja

Sfera ducha

  • próżność, próżna chwała – dotyczy relacji z innymi ludźmi, szukanie uznania, porównywanie się z innymi
    Cnota – skromność
  • pycha – dotyczy zaburzonych relacji Bogiem, osądzanie innych, przypisywanie sobie boskich możliwości
    Cnota – pokora

By budować cnoty i nie dać się pokonać pożądliwościom czyli pokusom wzbudzanym przez demony, należy koncentrować się na teraźniejszości, na utrzymywaniu relacji z Bogiem tu i teraz. Nie należy uciekać w przeszłość, ani w przyszłość. Demony zawsze próbują zaburzyć tę koncentrację na tu i teraz, zwłaszcza w czasie modlitwy, najczęściej poprzez wyobrażenia. W czasie Boskiej Liturgii należy szczególnie pilnować koncentracji, bo jest to „czas królestwa”, rytmów pozwalających nam szczególnie mocno odczuwać Bożą obecność.

Na koniec każdy z nas miał jednym słowem określić z czym kojarzy mu się zbawienie. Podsumowując Krzysztof określił je jako uzdrowienie, gdyż Chrystus to lekarz i ocalenie jako ratunek przed działaniem demonów i powrót do Boga.


Film “Last Anachorite” można obejrzeć:

Kontynuując korzystanie z tego serwisu zgadzasz się na używanie plików cookies. Więcej...

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close