Serbski duchowny o szczepieniach

TV Chram

Nasz kolejny materiał został zaczerpnięty z serbskiej telewizji prawosławnej Телевизија Храм z programu, w którym wierzący mogą zadawać duchownemu pytania dotyczące wiary. Pytanie, na które odpowiedź Wam przekazujemy, stanowi w czasach dzisiejszych dylemat dla wielu ludzi, zwłaszcza dla wierzących.

„Boże dopomóż!” Jako lekarka i osoba wierząca mam dylemat dotyczący szczepienia przeciwko COVID-19. Co mi ojciec poradzi?“

Żyjemy naprawdę w dziwnych czasach – lekarz prosi duchownego o odpowiedź na pytanie w kwestii szczepień! Ale pytanie to dręczy dzisiaj wielu, i to nie tylko lekarzy. Osobiście nie jestem lekarzem, więc to co powiem, to tylko moje na ten temat rozważania. Słuchałem pewnego amerykańskiego lekarza, który sprawił na mnie wrażenie dobrego i uczciwego człowieka. Powiedział, że idea szczepienia jako środka pomocnego w leczeniu ludzkości z chorób zakaźnych jest bezspornie dobrą ideą, potwierdzoną w praktyce jako dobra i skuteczna. Jednak szczepionka, która powoduje autyzm lub jakieś inne niepożądane zjawisko u jednej osoby na sto albo nawet na kilka tysięcy pacjentów – jest katastrofalnie złym produktem. Ten lekarz zrobił potem takie porównanie: „Jeśli wam powiem, że w pewnym typie samolotu ginie każdy setny albo tysięczny pasażer, to czy nim polecicie?“ Podsumowując: szczepienie z zasady jest rzeczą rozsądną i dobrą. Ale tylko wtedy, kiedy szczepionka jest faktycznie zrobiona zgodnie z podstawowymi regułami medycyny, czyli zgodnie z zasadą, że lek przede wszystkim nie może szkodzić pacjentowi.

Żyjemy w czasach, gdy wielu ludzi odcięło się od podstawowych ideałów chrześcijańskich. Na każdym kroku można zobaczyć reklamy polecające rzeczy, których jeszcze 50 lat temu wstydziłaby się znaczna część ludzi. Dzisiaj ceni się pieniądze, siłę, lekkomyślne życie, a uczciwość, rzetelność czy szczerość często skazane są na pogardę i odbierane jako objaw ubóstwa i zacofania. Obecnie wielu dziennikarzy nie liczy się z podstawową ideą dziennikarstwa: przekazywania społeczeństwu informacji w sposób obiektywny i bezstronny. Media zalane są różnymi sensacyjnymi, zniekształconymi, niesprawdzonymi i często złośliwie skonstruowanymi historiami mającymi na celu dezinformację społeczeństwa. Dziennikarze piszący za pieniądze nie martwią się o prawdę tworząc atmosferę społeczną, w której można oczekiwać wszystkiego. Jeśli w czyimś interesie leży aby większość ludzi uwierzyła, że na przykład lekarstwo A jest czymś, bez czego dzisiaj nie możemy żyć, wystarczy, żeby ten ktoś zapłacił kilku dziennikarzom, którzy rozpowszechnią informację jak wiele niebezpieczeństw czyha dzisiaj na człowieka, który nie skorzysta z lekarstwa A. Oczywiście, wśród wskazanych niebezpieczeństw będzie wiele rzeczywistych niebezpieczeństw, które naprawdę grożą dzisiejszej ludzkości. Czy jednak proponowany lek naprawdę rozwiąże dany problem oraz czy te niebezpieczeństwa są naprawdę największym zagrożeniem dla człowieka? Tacy dziennikarze nie będą zastanawiać się nad podobnymi pytaniami, by nie zaszkodzić interesom swych zleceniodawców, którzy zapłacili za kampanię dziennikarską. Dlatego dzisiaj nie możemy w pełni ufać temu, co widzimy lub słyszymy w mediach. Niestety, sytuacja nie różni się za bardzo także w środowiskach naukowych. Tu też istnieje spora liczba naukowców, którzy nie troszczą się o prawdę i naukę. Zacznie bardziej zabiegają o to jak zarobić pieniądze, jak zająć bardziej wpływową pozycję w społeczeństwie. Jeśli ktoś zaproponuje takim naukowcom wystarczająco dużo pieniędzy lub pewną pozycję społeczną, będą wszędzie opowiadać i wyjaśniać, jak nauka potwierdza to lub tamto bez wstydu korzystając w swoich wyjaśnieniach z ściśle naukowych metod. Rozpowszechniać to będą najbardziej lubiani dziennikarze, by tak dodatkowo wzmocnić efekt dezinformacji.

Jeśli chcemy wiedzieć naprawdę co nauka twierdzi na temat tej czy innej kwestii, nie możemy przyjąć słów jakiegoś specjalisty jako absolutnej prawdy nawet gdy posiada on dyplom lub naukowy tytuł. Jest możliwe, że sami możemy wgłębić się w naukę, przeczytać stosowną literaturę i potem samodzielnie szczegółowo zbadać problem. Ale to wymagałoby sporo czasu i wysiłku i mało ludzi jest na to gotowych. Człowiek, który chciałby wszystko samodzielnie zbadać i zrozumieć, straciłby całe życie na jedną wąską dziedzinę by ją rzeczywiście dobrze poznać. Więc jeżeli z tego rezygnujemy, musimy się pogodzić z faktem, że nasza opinia na temat jakiegoś zagadnienia może okazać się błędna albo oparta na fałszywych informacjach. Musimy być świadomi istnienia dużego prawdopodobieństwa, że zostaniemy oszukani. Zważywszy na to wszystko, jak – w naszych smutnych czasach – podjąć właściwą decyzję co robić? Szczepić się czy nie?

Jeśli nie potrafimy z pełnym przekonaniem uznać co jest lepsze, musimy polegać na wierze. Tutaj musimy przypomnieć sobie słowa Chrystusa: „i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić“. Jeśli wierzysz, że szczepionka, którą ci proponują, została przygotowana zgodnie z najlepszymi intencjami i według podstawowej zasady medycyny – by lek przede wszystkim nie szkodził pacjentowi – zaszczep się spokojnie. Jeśli wierzysz tak, ale mimo wszystko okaże się, że szczepionkę przygotowali źli ludzie z nieczystymi zamiarami, będą ciebie dotyczyć słowa Chrystusa: „i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić“. I zaszczepienie się w takim przypadku nie zaszkodzi ci.

Ale jeśli jesteś bardziej skłonna/y wierzyć, że chodzi o jakieś oszustwo i że szczepionka nie została sporządzona według podstawowych zasad medycyny, lecz z jakimiś innymi intencjami, wtedy lepiej się nie szczep. Ponieważ w takim przypadku przyjęcie szczepionki, której nie ufasz, będzie kuszeniem Boga. I jedno i drugie to sprawy wiary. Niektórzy są bardziej skłonni wierzyć, że światem kierują nieuczciwi i przebiegli ludzie. A drudzy wierzą, że ludzie są w swojej większości dobrzy i że nie będą świadomie, kierując się swoimi osobistymi, samolubnymi interesami, działać przeciwko ludzkości. Kto ma rację, a kto – nie, nie mamy pewności. Wiemy, że historia zmierza ku swemu końcowi i że pod koniec historii zapanuje straszne bezprawie. Ale czy bezprawie, które obserwujemy w naszych czasach, zbliżyło się do swojego szczytu, czy może dopiero teraz zaczyna się przybliżać; czy historia zbliża się do swego końca, czy też do końca pozostaje jeszcze 10 000 lat – tego nie możemy wiedzieć. Dlatego w takich kwestiach nie powinniśmy się kłócić. Każdy musi postępować według swoich przekonań. Bo według słów św. ap. Pawła: „Kto bowiem spożywa pokarmy, mając przy tym wątpliwości, ten potępia samego siebie, bo nie postępuje zgodnie z przekonaniem. Wszystko bowiem, co się czyni niezgodnie z przekonaniem, jest grzechem“.

Dlatego bardzo jest ważne, by działać zgodnie z właściwą wiarą. Ci, którzy ufają w dobroć i uczciwość ludzi wytwarzających szczepionki, muszą się zaszczepić. A ci, którzy są skłonni wierzyć, że żyjemy w czasach ostatecznych i że bezprawie, hańba, egoizm, chciwość już zapanowały nad światem i że ludzie, którzy dążą do rozpowszechniania szczepionek, są na tyle zepsuci, że świadomie zrobili złą szczepionkę, aby osiągnąć jakieś swoje mroczne cele – takim osobom nie wolno się szczepić, aby nie kusili Boga. Jeśli masz możliwość skonsultowania się z jakimś prawdziwym naukowcem, który jest uczciwym, rzetelnym specjalistą i jeśli wzbudza on twoje zaufanie, posłuchaj go! Zastanów się wcześniej na ile trafnie możesz ocenić w jakim stopniu ktoś jest prawdziwym specjalistą, a w jakim stopniu tylko takiego udaje. Prawdziwy naukowiec, który dobrze zna swoją dziedzinę, nie boi się żadnych niewygodnych pytań. Nie denerwuje się, kiedy go pytają, i odpowiada wprost na zadane pytanie. Prawdziwy naukowiec nie chowa się za jakimiś specjalistycznymi terminami i woli wyjaśnić problem zwykłymi słowami, aby zrozumieli go i laicy. Pozorowanego naukowca możemy poznać i po tym, że denerwuje się, kiedy zada mu się niewygodne pytanie. Zamiast prostej odpowiedzi korzysta z ciągu ściśle wyspecjalizowanych terminów, których nie chce wytłumaczyć. Chowa się za przepisami i utrwalonymi regułami itd. Kiedy zobaczysz, że ktoś się tak zachowuje – wiedz, że nie jest prawdziwym naukowcem. Wtedy i to, co powie przyjmuj z dużą rezerwą. Rzekomego naukowca możemy poznać i po tym, że korzysta z danych statystycznych, których nie można sprawdzić. Powiedzmy, jeśli powie, że szczepionka jest pewna w tylu i tylu procentach, zadaj sobie pytanie w jaki sposób można rzetelnie dotrzeć do takich informacji. Postępując racjonalnie, musielibyśmy wybrać stu pacjentów, zaszczepić ich, a następnie spróbować ich zarazić. Potem przeliczyć ilu z nich się zaraziło, a ilu nie. Czy jednak realne jest oczekiwanie, że ktoś zrobi taki eksperyment? Jeśli nie zrobiono go, powstaje pytanie, w jaki sposób pozyskano tę informację. Prawdziwy naukowiec nie będzie się podpierał takimi danymi statystycznymi. Lecz będzie się trzymał tylko tych faktów, które mogą być obiektywnie sprawdzone i zmierzone. Rzekomy naukowiec prawie zawsze nie przyzna, że czegoś nie wie, podczas gdy prawdziwy naukowiec będzie się otwarcie przyznawał do swojej niewiedzy w pojedynczych kwestiach.

U niektórych wierzących, kiedy zapyta się ich o szczepionkę pojawia się bojaźń, że szczepionka jest związana z piętnem bestii, o którym mowa w ostatniej księdze Nowego Testamentu – Apokalipsie. Przede wszystkim musimy być świadomi, że nikt nie przyjmie piętna bestii przymusowo, ani przypadkowo z powodu niewiedzy czym jest to co przyjmuje. Przeciwnie, ci którzy przyjmą to piętno, będą sobie zdawać w pełni sprawę z tego co przyjmują i będą się całkowicie zgadzać na jego przyjęcie. Antychryst będzie czynił znaki i cuda i oszuka wielu, twierdząc, że jest bogiem. Ci, którzy uwierzą tym znakom i cudom oraz naprawdę uwierzą, że on jest bogiem, przyjmą na siebie piętno jako znak, że w to wierzą. Dlatego niech się nikt nie boi, że w tajemnicy, poprzez szczepionkę ktoś mu odciśnie piętno bestii. Albo że ktoś go zmusi do przyjęcia piętna. Na razie żadny ze światowych przywódców jeszcze nie wygląda na boga. Kiedy nadejdzie chwila i na scenie świata pojawi się człowiek, który się będzie uznawał za boga, za Mesjasza, za Chrystusa, wtedy chrześcijanie, którzy dożyją do tych czasów, będą wystawieni na próbę, będą wypędzeni ze wszystkich sfer życia społecznego, nie będą mogli ani kupować, ani sprzedawać. Wtedy będzie się proponować każdemu, czy chce przyjąć piętno bestii i w ten sposób wyrzec się Chrystusa.

Mam nadzieję, że ta rada pomoże ci podjąć decyzję, abyś i ty pomogła swoim pacjentom podjąć decyzję. Jeśli raczej wierzysz, że szczepionka jest wyprodukowana w sposób właściwy, przyjmij ją i poleć innym, jeśli i oni w to wierzą. Jeśli jednak zdaje ci się, że szczepionka jest wątpliwa i że jest w niej ukrytego coś szkodliwego, wtedy nie szczep się i poradź każdemu, kto ma te same wątpliwości, żeby się nie szczepił. Ponieważ z takimi przekonaniami szczepionka będzie kuszeniem Pana Boga.

W czasach dzisiejszych człowiek nie może być zupełnie pewnym otrzymywanych informacji. Dlatego oprzyj się o wiarę. Pan Bóg mówi w kilku miejscach: „Według wiary twojej niech ci się stanie!“. Dlatego zbadaj swoje serce i zobacz w co wierzysz. I wtedy działaj według swojej wiary. Niech Bóg da ci rozeznanie we wszystkim!

11 grudnia 2020 r.

Źródło: Телевизија Храм
Tłumaczenie z serbskiego na polski: Dimka Savova
Redakcja polska: Joanna Wyspiańska


Głos z USA

Jako kolejny głos w tej jakże ważnej kwestii szczepień za serwisem Orthodox Christian Laity zamieszczamy dokument Orthodox Theological Society of America z USA (całość w języku angielskim).

8 marca 2021 r.

 

Autor

Redakcja orthodox.fm - Portalu Medialnego Prawosławnej Diecezji Lubelsko-Chełmskiej.

Kontynuując korzystanie z tego serwisu zgadzasz się na używanie plików cookies. Więcej...

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close