Ewangelia – namaszczenie Jezusa przez grzesznicę

Ewangelię czyta ks. protodiakon Marek Waszczuk - purpurowe szaty

W piątą niedzielę Wielkiego Postu cerkiew prawosławna wspomina postać świętej Marii Egipcjanki. Z tego też tytułu jest czytana Ewangelia wg św. Łukasza – namaszczenie Jezusa przez grzesznicę. Ewangelię czyta ks. protodiakon Marek Waszczuk. Kazanie, nawiązujące do postaci św. Marii Egipcjanki wygłosił w tą niedzielę w Monasterze Opieki Matki Bożej w Turkowicach ks. Paweł Janiel, wikariusz parafii w Hrubieszowie.

Namaszczenie Jezusa przez grzesznicę

36. W tych dniach, prosił Jezusa któryś z faryzeuszy, aby spożył z nim posiłek. Wszedłszy do domu faryzeusza, spoczął przy stole.
37. A oto kobieta, która była znana w mieście jako grzesznica, dowiedziawszy się, że spoczywa w domu faryzeusza, kupiwszy dzban wonności
38. i stanąwszy za Nim u stóp Jego z płaczem, łzami zaczęła zraszać stopy Jego i włosami swej głowy wycierać, i okrywała pocałunkami stopy Jego, i namaszczała wonnościami.
39. Widząc to faryzeusz, który Go zaprosił, rzekł sobie: – Gdyby ten był prorokiem, rozpoznałby, co to za jedna, ta kobieta, która go dotyka; że jest grzesznicą.
40. Jezus odpowiadając, rzekł do niego: – Szymonie, mam ci coś do powiedzenia. Ten zaś rzecze: – Nauczycielu, mów!
41. Dwóch zadłużyło się u pewnego wierzyciela. Jeden był winien pięćset denarów, drugi zaś pięćdziesiąt.
42. Gdy nie mieli z czego oddać, obu darował. Który więc z nich będzie go bardziej miłował?
43. Odpowiadając, Szymon rzekł: – Przyjmuję, że ten, któremu więcej darował. On zaś rzekł do niego: – Prawidłowo osądziłeś.
44. I odwróciwszy się do kobiety, powiedział Szymonowi: – Czy widzisz tę kobietę? Gdy wszedłem do twojego domu, nie podałeś Mi wody do [obmycia] stóp, ona zaś łzami zrosiła Moje stopy i wytarła je swoimi włosami.
45. Pocałunku Mi nie dałeś, ona zaś, odkąd weszła, nie przestaje okrywać pocałunkami Moich stóp.
46. Głowy Mojej olejkiem nie namaściłeś, ona zaś wonnościami namaściła stopy Moje.
47. Ze względu na to powiadam ci: – Jej liczne grzechy są odpuszczone, skoro tak bardzo miłuje; komu zaś mało jest odpuszczone, mało miłuje.
48. Do niej zaś rzekł: – Odpuszczone są grzechy twoje.
49. A ci, którzy z Nim razem spoczywali, zaczęli mówić sobie: – Kim jest Ten, Który nawet grzechy odpuszcza?
50. On zaś powiedział do kobiety: – Wiara twoja zbawiła cię, idź w pokoju.

Łk 7, 36-50, Cztery Ewangelie
Przekład dokonany przez ks. prof. dr hab. Michała Czajkowskiego, ks. Mieczysława Kwietnia, red. Jana Turnaua i arcybiskupa Jeremiasza. Poprawiony i dostosowany do liturgicznego tekstu Ewangelii w języku cerkiewno-słowiańskim przez zespół w składzie: arcybiskup Jeremiasz, biskup Grzegorz, mgr Jerzy Betlejko z udziałem ihumena Andrzeja i ks. Jarosława Pagóra. Warszawa 2012 r.