Cmentarz prawosławny w Czerniczynie

Pozostałości po cmentarzu prawosławnym w Czerniczynie

O życiu cerkiewnym w Czerniczynie opowiadała mi Pani Olga Czarnecka z domu Siwak, rodem z Masłomęcza. Jej dziadek śpiewał basem w cerkwi. Jeden z Jej przodków został pochowany na cmentarzu unickim, nieistniejącym, znajdującym się tuż przy prawosławnym. Bez szkicu Pani Olgi nie trafiłbym do niego. Jak każda nekropolia, tak i ten ma swoje historie. Spoczywają tam kuzyni i znajomi Pani Olgi, leży także samobójca… Ktoś pali znicze na ziemnych wzgórkach, nad którymi nawet nie ma krzyża…

Mariusz Sawa

Autor

Nie jestem zawodowym fotografem. Zdjęcia robię przy okazji. Głównie mam na celu uwiecznienie napotkanego zjawiska jakim jest istnienie czegoś starego, z czym wiąże się ludzka historia. Moją pasją jest fotografowanie i dokumentacja prawosławnych nekropolii. Podczas wypraw pełnych refleksji stawiam sobie też pytanie, co doprowadziło do takiej ruiny cmentarze, na których spoczywają nasi przodkowie. Czy była to odgórna decyzja powojennych władz komunistycznych i zorganizowane działanie, czy też spontaniczne odruchy opętanych nienawiścią tchórzliwych bądź po prostu bezmyślnych wandali. Część z tych cmentarzy jest czynna, ale większość wciąż popada w ruinę. Jaka czeka je przyszłość?