Prawosławne nekropolie – Terebiń

Krzyż nagrobny na cmentarzu prawosławnym w Terebiniu

Jako niespełna dziesięcioletni chłopiec 1 stycznia 1995 roku zapisałem, że odwiedziłem z rodzicami prawosławny cmentarz w Terebiniu. Leżą na nim także unici, przodkowie zarówno prawosławnych jak i rzymskokatolików. Jedną z unitek jest prababka śp. Józefa Czarneckiego, Maria Sendecka. Józef Czarnecki, jako jeden z nielicznych ze swojej rodziny nie wyrzekł się swoich wschodnio-obrządkowych korzeni i pozostał wierny prawosławiu do śmierci. W galerii można też odszukać fotografię przedstawiającą grób Tatiany Mytiuk. Niegdyś było to nazwisko w Terebiniu bardzo popularne. Między innymi brat mojego dziadka pojął za małżonkę przed II wojną światową Marię z Mytiuków. Zostali wysiedleni na Ukrainę wiosną 1945 roku. Z rodziny Mytiuków z Terebinia pochodził także duchowny imieniem Andrij, który pracę duszpasterską rozpoczął na Chełmszczyźnie, a zakończył jako metropolita jednej z amerykańskich Cerkwi.

Czarno-białe zdjęcia zostały zrobione w 1999 r. moim pierwszym aparatem fotograficznym Start 66 S. Natomiast większość fotografii  (kolorowe) pochodzi z lata tego roku.

Mariusz Sawa

Autor

Nie jestem zawodowym fotografem. Zdjęcia robię przy okazji. Głównie mam na celu uwiecznienie napotkanego zjawiska jakim jest istnienie czegoś starego, z czym wiąże się ludzka historia. Moją pasją jest fotografowanie i dokumentacja prawosławnych nekropolii. Podczas wypraw pełnych refleksji stawiam sobie też pytanie, co doprowadziło do takiej ruiny cmentarze, na których spoczywają nasi przodkowie. Czy była to odgórna decyzja powojennych władz komunistycznych i zorganizowane działanie, czy też spontaniczne odruchy opętanych nienawiścią tchórzliwych bądź po prostu bezmyślnych wandali. Część z tych cmentarzy jest czynna, ale większość wciąż popada w ruinę. Jaka czeka je przyszłość?